Leśny LUD…

Posted by admin on Sunday Jul 12, 2009 Under Warto zobaczyć

Kontynuujemy leśne eskapady. Przyznam, że ja ze zmiennym natężeniem entuzjazmu. Niemniej jednak prawda jest taka,  że za każdym dosłownie razem kiedy pojawiam się tam czuję jak cały stres tygodnia gdzieś się ulatnia. Przede mną jest leśna polana z naszymi konwaliami, światło słoneczne barwi wszystko na ciepłe barwy. Wydobwa z zieleni jakieś soczyste tonacje. Mogę tak godzinami siedzieć i patrzeć jak drzewa się kołyszą w lekkim wietrze. Jak słońce muska ich korę i przesuwa się zgodnie ze swoim torem. To taka delikatna pieszczota… Patrzę jak mrówki bez chwili wytchnienia zdążają w sobie tylko znanym kierunku. Jak dobierają sie do soku i niestrudzenie atakują butelkę zdążając do lepkiej słodyczy, która może je jedynie pochłonąć. Wszystko to ukoronowane niby tort wisienką przedstawieniem z udziałem świetlików. Środek nocy, ciemna smoła nieba otacza nas a tuż przed nami w tej ciemności zaczynają tańczyć iskierki. Tańczą, szukają siebie nawzajem, kreślą swoje świetliste szlaki na niebie, które jakimś cudem znalazło się tuż nad ziemią wraz ze swoimi niebiańskimi gwiazdami.

Tags : | add comments

Starówka zimą

Posted by admin on Sunday Jan 4, 2009 Under Warto zobaczyć

Mamy zimę. Co prawda miała przyjść  już dwa tygodnie temu ale nie ma co się czepiać. Lepiej późno niż wcale. Wybraliśmy się więc na zimowy spacer na Starówkę. Okutani od stóp do głów, przygotowani na mróz pojechaliśmy odwiedzić miejsce, które zawsze dla mnie było magiczne. Szczególnie zimą.

Nie rozczarowałam się. Pojechaliśmy tam w tygodniu, więc nie było zbyt dużo zwiedzających, a co za tym idzie można było sobie chodzić po rynku bez przepychania się łokciami. Odwiedziliśmy moje ulubione schody, którymi można zejść do parku u podnóża Starówki. Chodziliśmy w świetle latarni, a pod nogami skrzypiał świeżutki i bialutki śnieg. Wspięliśmy się na Barbakan i powędrowaliśmy w kierunku Placu Zamkowego. Dawno tam nie byłam i zaskoczyła mnie choinka przy Zamku. Okropna. Okropna i jeszcze raz Okropna. Składa się z plastikowych gałązek, a jej całą atrakcją są mieniące się w różnych konfiguracjach światełka. Taka sama stoi pod jedną z Galerii Handlowych. Zamek Królewski moim zdaniem zasłużył na prawdziwą choinkę, taką z lasu i taką z bombkami.

Przepiękna na przykład stoi na rynku Starego Miasta. Zwykła ale urocza i co najważniejsze - prawdziwe drzewko. Ubrane w bombki i światełka. Drzewko, które ma gałęzie i pień. Nie jakaś metalowa konstrukcja, obłożona plastikowymi gałązkami i diodami. Ok, może się komuś podoba. Mnie się nie podobało i już…

Sam spacer przyniósł mi wiele przyjemności. Uwielbiam te uliczki i budynki, zakamarki. Dodatkową atrakcją był śnieg, który odbijał światła i mienił się wieloma kolorami. Podobało mi się też Krakowskie Przedmieście dopiero teraz obejrzałam je po odrestaurowaniu. Tak rzeczywiście mi się podobało.

Jest co prawda trochę usztywnione i jakby lekko nieralne ale teraz jest też  imponująco oświetlone, czyste, kolorowe i z przyjemnością się po nim spaceruje. Żeby tak jeszcze dało się zabrać stamtąd te samochody a mielibyśmy prawdziwy deptak. Takie reprezentacyjne miejsce, gdzie możnaby się przechadzać i podziwiać bez wszechobecnych samochodów.

Na razie jest jeszcze warkot ale może któregoś dnia?

Tags : , , | add comments